O mnie

Moje zdjęcie
Poland
do przodu kroczki dwa-do tyłu jeden lub wcale.ŻYJĘ..JESTEM(Proszę nie kopiować-wszystkie Obrazy i fotki ,wpisy-mojego autorstwa są i niech u mnie zostaną...Dziękuję)

ZAPRASZAM krystynkabaj

Powstała ta stronka abym mogła odwiedzać interesujące blogi,zachwycać się komentować.Jest tutaj też dużo obrazów,obrazków które mojego autorstwa są.To moje hobby-amatorskie malowanie,rysowanie,kolor.Po prawej stronie u góry naciskając na obraz z kotkiem wejdziesz na mój drugi blog.Niżej obrazki (roża,fotografia,wazonik,kwiat w wazonie,słonecznik,malwa)pozwalają zobaczyć moje dokonania -a więc zapraszam. Krystyna

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Ach ta koteczka


Ach Ta KOTECZKA...


niedziela, 21 lutego 2010 8:33


Skocz do komentarzy pod wpisem
Koteczka KIKI......
autor: krychabk, 2010-02-21 08:33:12KOTECZKA KIKI I TAKIE TAM PISANIE...
Jest godz 08:18 gdy zaczynam pisanie to....nieśmiało wróbelek za oknem "śpiewa" siedząc na krzewie posadzonym kilka latek temu i wcina powieszoną słoninkę...Gdy On odleci przylecą odpocząć i najeść się sikoreczki.Tak się wymieniają,malutkie i wredniutkie tak ,a przecież mogą razem posiedzieć,podelektować się tym co człowiek im przygotował.Nie ,nie mogą!To mnie się tylko tak wydaje.Lubię obserwować jak czekają na swoją kolejkę.Kiki (koteczka) siada na parapecie i obserwuje.......głowa jej lata dookoła i ma przedstawionko.Nieraz przylatuje jakiś pies i wtedy zaczyna się...Kiki zrywa się i biega jak oszalała po parapecie,zeskakuje i do drzwi aby ją wypuścić.Ta milutka ,skromniutka kochana Koteczka potrafi przejechać się na psie kilka razy większym od siebie.Wygląda to cudacznie, Ja jestem przerażona i w osłupieniu nie wiem co robić,sąsiedzi mają radochę(chyba że to jest ich pies to wtedy nie) Biedny piesio zmyka z ogonem podkulonym nie tak przerażony jak zaskoczony-a Nasza Gwiazda stawia ogon na baczność i idzie tym swoim tanecznym krokiem i z głową w niebo.(ale tak się dzieje gdy jesteśmy z Nią-nie zostawiamy jej samej bo została bardzo skopana przez jakiegoś ........ człowieka-ledwo przeżyła).Kiki to już staruszka jest.20 roczków temu malutkiego kociaczka przyniosła do domu córcia,karmiła strzykawką,opiekowała się.Jak córcia podrosła to wyfrunęła w świat zostawiając pod opieką swego kotka rodziców.no i "opiekuje się Ta KIKI nami,opiekuje.Fajnie że jest!


Komentarze
Skocz do dodawania komentarzy
dodano: 31 stycznia 2011 10:56

Im bliżej jest człowiek tzw. cywilizacji, tym bardziej tęskni za zwierzętami i w ogóle za naturą. Tam w świecie natury zdarzają się sytuacje, które człowieka bawią, ale też i uczą. Ot, taki zwierzęcy folwark.

autor wieniumorski

blog: kapitanwien.bloog.pl
dodano: 20 maja 2010 21:41

Cześć Krystynko, uśmiechnęłaś mnie opisem Twojej Kiki ujeżdżającej psa. Koty to niesamowite stworzenia! Diesel patrzy mi teraz na ręce... sprawdza czy pozdrowiłam Cię od niego... co też niniejszym czynię :) Serdeczności, Gosia

autor mgm_dg

blog: mgmdg.bloog.pl
dodano: 21 lutego 2010 14:03

Ah te zwierzątka wszystko są takie kochane ;)

autor Maarta

blog: www.kocham-ks.bloog.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz